co kisić, jak nie kwasić?

with Brak komentarzy

Beztroska wyjątkowa, bo był to ostatni słoneczny dzień listopada. Wspaniale było poczyć ciepło na twarzy podczas spaceru po lesie i po raz ostatni tego roku przytulić sie do pni drzew przed ich zimowym odpoczynkiem.

Kilka dni po spotkaniu na facebukowym profilu pisałam „Beztroska przyciąga piękne dziewczyny. Wiem jedno: nie ma spotkań przypadkowych. Nie będzie też takiego samego. Bo zmienią się okoliczności, bo my się zmienimy…”

U mnie zmieniło się od tego czasu sporo. Ciekawe, w jakiej postaci to, co zasiane jesienią, odrodzi się wiosną?

Gościem specjalnym listopadowej beztroski była Justyna Wydrzycka, dyrektor z Mary Kay. Jak konsultantka urodowa oferowała nam sporą dawkę wiedzy i możliwość przetestowania kosmetyków. Dziękujemy, bo „osiędbanie” to podstawa! Z koli Marta Kmiecik, dietetyczka i zielarka z Oleśnicy, zdradziła nam tajniki kiszonek nieoczywistych, choć coraz bardziej u nas popularnych: na stół (obok sałatek, przystawek i wypieków przygotowane przez Justyne Pióro) wjechały kimchi i kombucza.

Dziewczyny dziekuję Wam za obecność i wszystkie ważne słowa. Mam nadzieję, że dusza, umysł i ciało pięknie nasycone! 🙂